Wiadomości

Zaczęło się od narkotyków, a skończyło na nielegalnej broni i amunicji

Data publikacji 28.02.2023

Działania bydgoskich policjantów zwalczających przestępczość narkotykową doprowadziły do zatrzymania bydgoszczanina posiadającego znaczną ilość narkotyków oraz jego starszego brata, który na strychu domu miał ponad 1400 sztuk różnego rodzaju amunicji oraz broni. Obaj mężczyźni już usłyszeli zarzuty.

Wszystko zaczęło się od ustaleń bydgoskich policjantów zwalczających przestępczość narkotykową, którzy podejrzewali mieszkańca Miedzynia o posiadanie zabronionych substancji. By to sprawdzić pojechali do miejsca zamieszkania mężczyzny. Na potwierdzenie swoich podejrzeń nie musieli długo czekać. Podczas przeszukania lokalu zajmowanego przez 27-latka policjanci zabezpieczyli worki foliowe z suszem roślinnym oraz plastikowy pojemnik z tabletkami o łącznej wadze ponad 170 gramów. Przeprowadzone wstępne badanie narkotesterem potwierdziło, że w workach znajduje się marihuana. Mężczyzna został zatrzymany, a zabezpieczone środki trafiły do laboratorium kryminalistycznego.

Policjanci wiedzieli, że to nie jedyne miejsce, w którym bydgoszczanin przebywa. W związku z tym pojechali do miejscowości w powiecie bydgoskim i również tam przeprowadzili przeszukanie. Spodziewali się znaleźć kolejne narkotyki, jednak w zamian­­ tego ich oczom ukazał się mały arsenał broni i amunicji. Okazało się, że należy on do mieszkającego tam 37-latka, będącego bratem zatrzymanego bydgoszczanina. Łącznie podczas przeszukania, przeprowadzonego z udzielam biegłego z dziedziny broni i amunicji, zabezpieczono ponad 1400 sztuk różnego rodzaju amunicji i broni, między innymi: dwa ręczne granaty, nabój przeciwlotniczy z okresu II Wojny Światowej, amunicję różnego rodzaju i kalibru. Biegły już wówczas stwierdził, że na ich posiadanie wymagane jest zezwolenie.

Obaj mężczyźni zostali zatrzymani. Zebrany materiał dowodowy pozwolił przedstawić im zarzuty dotyczące posiadania znacznej ilości narkotyków w przypadku 27-latka oraz  posiadania broni i amunicji bez wymaganego zezwolenia dla 37-latka. Za pierwszy z czynów kodeks karny przewiduje karę do 10 lat pozbawienia wolności, a za drugi do 8.

W miniony piątek (24.02.2023) sędzia, po zapoznaniu się z materiałami sprawy, zdecydował o 3-miesięcznym areszcie dla młodszego z mężczyzn.

Pobierz plik (format mp4 - rozmiar 32.01 MB)

Powrót na górę strony