Mimo sądowych zakazów po raz kolejny pijany wsiadł za kierownicę. W trybie przyspieszonym zapadł wyrok w tej sprawie
Za nic miał trzy sądowe zakazy, w tym dożywotni, prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych. Ponownie jechał autem mając ponad 2 promile alkoholu w organizmie. 56-letni kierowca osobowego Seata, w trybie przyspieszonym, został doprowadzony do sądu w Bydgoszczy. Tam usłyszał wyrok: rok bezwzględnego pozbawienia wolności, ale nie tylko... .
Nie spodziewał się takiego obrotu sprawy 56-letni Bydgoszczanin, który w minioną sobotę (18.07.2026) wsiadł za kierownicę Seata Cordoby wcześniej wypiwszy alkohol. Na jego poczynania na drodze i styl jazdy zwrócił uwagę świadek. Mając podejrzenia, że siedzący za kierownicą mężczyzna jest nietrzeźwy, zgłosił ten fakt bydgoskim policjantom.
Powiadomiony o sytuacji dyżurny bydgoskiej komendy miejskiej skierował na miejsce funkcjonariuszy z wydziału ruchu drogowego, którzy zauważyli opisanego Seata na ulicy Bydgoskiej w Brzozie, w powiecie bydgoskim i zatrzymali kierującego nim do kontroli. Przeprowadzone wstępne badanie wykazało ponad 2 promile alkoholu w jego organizmie. 56-latek został przewieziony do szpitala, gdzie została mu pobrana krew do dalszych badań.
To był dopiero początek. Po sprawdzeniu danych personalnych Bydgoszczanina w policyjnych systemach informatycznych okazało się, że ma on orzeczone 3 sądowe zakazy prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych, w tym dożywotni. Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu. W międzyczasie policjanci zajęli się gromadzeniem materiału dowodowego w sprawie. Udowodnili mu również 8 wykroczeń w ruchu drogowym, które mężczyzna popełnił jadąc Seatem z Nowego Dąbia w kierunku Bydgoszczy. Były to między innymi: przekroczenie podwójnej linii ciągłej czy brak sygnalizowania manewru zmiany pasa ruchu. Na dodatek mężczyzna nie poddał pojazdu badaniu technicznemu w wyznaczonym terminie.
Następnie sprawą zajęli się śledczy z komisariatu na bydgoskich Wyżynach, którzy wdrożyli tryb przyspieszony, w ramach którego w ciągu 48 godzin podejrzany musi stanąć przed obliczem sądu. Tak też się stało.
Wczoraj (20.07.2026) 56-latek został przez nich doprowadzony do Sądu Rejonowego w Bydgoszczy, gdzie usłyszał wyrok roku bezwzględnego pozbawienia wolności. To jednak nie wszystko. Sędzia podtrzymał dożywotni zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych, nakazał mężczyźnie wpłatę 10 tysięcy złotych na konto Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym i Pomocy Postpenitencjarnej oraz orzekł przepadek samochodu, który służył do popełnienia przestępstwa.
autor: nadkom. Lidia Kowalska
publikacja: nadkom. Lidia Kowalska